poniedziałek, 27 czerwca 2011

Czerwona pomoc


Niewielu z nas wie, że truskawki zawierają w sobie więcej drogocennych składników niż nie jeden owoc. Zawartością witaminy C przewyższają wszelkie owoce cytrusowe, dodatkowo cenione są za wyrafinowany smak oraz rozkoszny zapach. Niestety sezon na truskawki dobiega powoli do końca. Pogodowe zawirowania sprawiły, że sadownicy nie zostali rozpieszczeni dużymi zbiorami, a tym sama cena musiała zostać nieco wywindowana. Nie wszyscy z nas jedli w tym roku truskawki, warto jednak wiedzieć co stracili, by w przyszłym roku naprawić tegoroczne błędy.
Truskawki to jak już wcześniej wspomnieliśmy bogactwo witaminy C, ale to nie koniec cennych elementów jakie zawierają w sobie te drobne, czerwone owoce. Poziomka ananasowa, bo tak jest również nazywana truskawka odpowiada również za prawidłowe dotlenienie naszej krwi, jest generalnie krwiotwórcza, potrafi oczyścić nasz organizm, dzięki czemu jest często wykorzystywana przy schorzeniach związanych z pracą nerek i wątroby. Jedzenie truskawek jest również zalecane osobom, które cierpią na anemie, ponieważ zawierają sporo żelaza, zbawiennie wpływają na cerę i włosy kobiet. Jak każde inne owoce poprawiają pracę jelit, przyczyniają się do pozbycia się problemów trawiennych oraz skutecznie odkwaszają organizm. Mikro i makroelementy, oraz fosfor, wapń i magnez to tylko dodatkowe atuty, które sprawiają, że aż się chcę sięgnąć po kolejną kobiałkę tych niepozornych owoców. Osoby, które mają problemy z trawieniem białek, powinny dorzucić do swojej diety porcje truskawek dziennie, ponieważ one uporają się z tym kłopotem w bardzo szybkim czasie. Zalet truskawek jest bardzo wiele, nie można jednak zapomnieć o ich pysznym smaku czy zapachu, który uważany jest za wabik oraz afrodyzjak. Na szczęście dysponujemy wieloma odmianami truskawek, również późno rodzącymi, dlatego możemy cieszyć się ich smakiem jeszcze przez jakiś czas.

wtorek, 10 maja 2011

Masło czy margaryna



Rywalizacja masła i margaryny trwa już kilkadziesiąt lat. Jest to spór typu blondynki czy brunetki, internet kablowy czy mobilny, komputer stacjonarny czy laptop itd. Każdy z podanych wariantów ma po swojej stronie tylu samo obrońców co atakujących. Jednak w przypadku konfliktu na linii masło - margaryna możemy wyłuskać naukowe i medyczne argumenty wyższości jednego z nich.  

MASŁO:
1. Posiada bardzo dużą ilość witamin, potrzebną w szczególności młodym ludziom ( ADEK ).
2. Niepodważalne walory smakowe.
3. Brak substancji chemicznych.
4. Łatwostrawne.
5. Najlepiej przyswajalny tłuszcz zwierzęcy.
6. Jest bardzo kaloryczne.
7. Wartościowe masło powinno zawierać co najmniej 82% tłuszczu.

MARGARYNA
1. Nie zawiera cholesterolu.
2. Dostarcza nienasyconych kwasów tłuszczowych.
3. Łatwa do smarowania.
4. Wzbogacane są witaminami A, D i E, kwasem foliowym kwasami z grupy omega-3 i witaminami z grupy B, dlatego są szczególnie zalecane dla osób starszych
5. Posiadają skupiska jedno- i wielonasyconych kwasów tłuszczowych, które chronią przed chorobami nowotworowymi
6. Posiada dużo tłuszczy roślinnych, które nie wpływają dobrze na organizm ludzki.
7. Margaryna twarda w kostkach nie nadaje się do smarowania, należy używać jej drugiego rodzaju - margaryny miękkiej w kubkach plastikowych.

Nie można jednoznacznie rozstrzygnąć czy lepsze jest dla nas masło czy margaryna. Obydwa rodzaje tak zwanych smarowaczy niesie ze sobą dużo korzyści i jeszcze więcej wad. Jedno jest pewne, można się obyć bez jednego i drugiego, ponieważ występujące tam elementy można odnaleźć z powodzeniem w wielu innych produktach spożywczych.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Zdrowy jak ryba... albo dzięki niej!



Polacy nie należą do narodu szczególnie lubującego się w daniach z ryb. Badanie pod koniec lat 90 wykazały, że jest to średnio 6,5 kg rocznie, podczas gdy na świecie standardem jest 17 kg. Staropolskie jadło preferuje duże ilości mięsa, najlepiej tłustego i pieczonego, oblanego dużą ilością zawiesistego sosu, z dodatkiem frytek lub ziemniaków, obecność sałatki wydaje się już mniej obowiązkowa. Dlatego coraz częściej skarżymy się nie tylko na przejściowe problemy gastryczne, ale także cierpimy na różnego rodzaju zwyrodnienia powstające na skutek nieodpowiedniej diety. Oczywiście nagłe jedzenie ryb nie zmieni diametralnie naszej zdrowotnej kondycji, może jednak ją znacznie poprawić. Dodatkowym plusem będzie urozmaicenie swoich codziennych posiłków oraz wpojenie prawidłowych zasad dotyczących poprawnego żywienia swoim dzieciom i bliskim. 

Ryby, szczególnie w Japonii cieszą się dużym uznaniem i często goszczą na stołach Japończyków nawet kilka razy w tygodniu. Pomówienia odnośnie bezsmakowości mięsa rybiego można już od dawna włożyć między bajki, ponieważ prawidłowo przygotowana ryba potrafi nie tylko dobrze smakować, ale wręcz zachwycić i oczarować konsumującą ją osobę. Po za oczywistymi zaletami potrawy przygotowane z ryb zawierają w sobie dużo przydatnych dla ludzkiego organizmu związków i elementów. Do najbardziej pożytecznych zalicza się tak zwane kwasy omega-3, które znacznie poprawiają pracę układu krążenia. Regularne ich spożywanie poprawia kondycje serca, co potwierdziły badania laboratoryjne. Mięso ryb zawiera także dużą ilość tłuszczy nienasyconych, które dobroczynnie wpływają na funkcjonowanie całego organizmu. Spożywanie innego rodzaju mięsa nie zapewni dostarczania tak dużej ilości pozytywnie działających związków. Kwasy omega-3 nie poprzestają na tym, dodatkowo jeszcze pobudzają neurony, przyspieszają zdolność do uczenia się, zapamiętywania, obniżają cholesterol i ciśnienie krwi. Są zaliczane do najbardziej skutecznych środków służących do zwalczania chorób cywilizacyjnych takich jak np. miażdżyca czy nadciśnienie, udowodniono ich antynowotworowe działanie.

Ludzie spożywający ryby dużej zachowują młodość umysłu, ponieważ ich mózgi wolniej się starzeją, podobnie jest ze wzrokiem, na który również wpływa jedzenie wodnych bezkręgowców. Odpowiednio zoptymalizowana dieta, zawierająca dużą ilość warzyw i owoców, wzbogacona posiłkami w skład których wchodzą ryby zapewnia dobrą jakość życia, poprawną kondycje oraz powstawanie mniejszej ilości stanów zapalnych.

Dietetycy zalecają spożywanie dwóch porcji ryb tygodniowo, ponieważ taka dawka zapewnia dostarczanie organizmowi optymalnej ilości związków pochodzących z ryb. Ryby są cenione także ze względu na dużą zawartość witamin, szczególnie A i D. Są źródłem wapnia, potasu, fosforu oraz białka. Wszystkie te elementy mają ogromne znaczenie dla zachowania młodości i zdrowia.

Najzdrowsze są ryby przyrządzane przy użyciu pary, ewentualnie zawinięte w folie w piekarniku lub na elektrycznym grillu. Rybne przekąski zachowują wówczas wszystkie korzystne dla ludzkiego organizmu związki. Nie zaleca się wędzenia ryb, ponieważ zawierają wiele szkodzących substancji. Podobnie jest ze smażeniem w głębokim tłuszczu.

czwartek, 17 marca 2011

Dobroczynna i cicha działalność małych przyjemności



Nie raz słyszeliśmy że spożywanie dużej ilości orzechów może niekorzystnie wpływać na naszą sylwetkę, prowadzić do otyłości i rozpychać żołądki. Wreszcie amerykańscy naukowcy postanowili obalić te mity i udowodnić, że istnieją na świecie przekąski które są w takim samym stopniu smaczne jak przydatne naszemu organizmowi. W roli głównej w dzisiejszej notatce występują bakalie, szeroko pojęte orzechy, migdały, nasiona słonecznika itp.  Nie można się oszukiwać że są to artykuły łatwo dostępne. Bardzo często by je kupić trzeba się udać do specjalnego sklepu, bardzo dużego supermarketu lub delikatesów. Nie jest to także tani towar. Wszystko to jednak jest do przejścia, jeżeli zależy nam na poprawie kondycji własnego zdrowia. Trzeba sobie otwarcie powiedzieć że spożywanie migdałów ma dla nas zbawienne skutki w okresach jesienno-zimowych, kiedy to nie trudno zarazić się różnymi wirusami czy bakteriami. Migdały nigdy nie są trawione przez nas w 100 %, co sprawia że krążą przez jakiś czas w naszych jelitach wspomagając system immunologiczny w walce z wszelkiego rodzaju zarazkami. Dzięki spożywaniu niewielkich ilości  dziennie bakalii stale dostarczamy naszemu organizmowi dobrych suplementów diety. Migdały to przede wszystkim źródło wapnia, magnezu, fosforu i włóknika. Nie trzeba mówić jak ważny dla zdrowia naszego układu kostnego jest wapń. Jest to składnik na tyle trudny, że bardzo w niewielu produktach można go nabyć. Migdały to także siedziba błonnika, który utrzymuje w dobrym stanie prace naszego układu pokarmowego i wydalniczego. Choć bakalie zawierają wiele kalorii, to nie są to puste kalorie, ponieważ w znacznej części pozwalają naszemu organizmowi prawidłowo funkcjonować. Migdały są bardzo bogatą kopalnią witaminy E, która odpowiada za wygląd naszej skóry, prace śluzówek oraz mięśni. Witamina ta jest bardzo cenna ze względu na swoje inne właściwości i można o tym przeczytać w wielu medycznych książkach. Jeśli jednak nie mamy na to czasu warto zaufać badaniom amerykańskich uczonych którzy stwierdzili, że dzienne spożywanie 40 gramów migdałów poprawia kondycje serca i pozwala mu uniknąć bardzo groźnego schorzenia jakim jest choroba niedokrwienia serca. Migdały robią naprawdę wiele dla naszego organizmu, chronią przed rozpadem czerwone krwinki, wzmacniają układ krwionośny, a przy tym wykwintnie smakują. Migdały nie są tanie, ale przy rozsądnym, zalecanym ( garść na dzień ) spożywaniu paczka potrafi starczyć naprawdę na długi czas. Dzięki szerokiemu wyborowi tych smakołyków można na pewno wybrać coś dla siebie i cieszyć się nie tylko wyśmienitym smakiem ale i przy okazji doskonałym smakiem.

poniedziałek, 28 lutego 2011

Dietetyka kluczem do zdrowego życia



Coraz głośniejsze wydają się być donosy lekarzy, dietetyków i psychologów o tym, że polskie społeczeństwo goni to amerykańskie i powoli zapomina o zdrowych zasadach żywienia. Wieczny pośpiech, stresy w pracy, dodatkowe zajęcia ponadprogramowe nie pozwalają nam jeść o stałych porach, dodatkowo jeżeli już spożywamy jakiś posiłek to jest on najczęściej zaliczany do fast foodów, wysokokalorycznych i tłustych, które chwilowo oszukują poczucie naszego głodu, by potem uderzyć ze zdwojoną siłą. Nie da się ukryć, że po ciężkim dniu pracy często marzy nam się sowity posiłek, urozmaicony, pełny. W nagrodę za dzień, którego musieliśmy być uczestnikiem niejednokrotnie ulegamy pokusie, pozwalamy sobie na jedzenie w środku nocy, dojadanie między posiłkami, jednym słowem stawiamy na nie zdrowe odżywianie. A konsekwencje takiego postępowania mogą być, i przeważnie są, bardzo przykre. Pierwszą z nich i jednocześnie najbardziej widoczną jest przybranie na wadze. Dużo ostrzejszą w skutkach jest jednak niewydolność serca, choroby układu pokarmowego czy oddechowego. Pożywienie, jako że dostarcza nam wszystkich niezbędnych elementów do życia musi być dobierane starannie i kompleksowo. Aby człowiek rozwijał się prawidłowo potrzebuje czystej wody, uzdatnionej, dodatkowo witamin pochodzących z owoców i warzyw, mikroelementów i surowców z innych produktów. Jeżeli sami nie wiem co jest dla nas dobre, warto postawić na poradę dietetyka, który nie tylko przywróci nam dobre samopoczucie, ale także pomoże nam odzyskać dawną figurę. Spotkania u dietetyków nie są tylko dla ludzi otyłych, którzy raz na zawsze chcą skończyć z nadwagą, ponieważ dietetycy nie uczą jak gubić zbędnych kilogramów. Dietetycy pokazują jak zdrowo się odżywiać, jakie rzeczy jeść by dostarczać własnemu organizmowi niezbędnych składników, dietetycy uczą prawidłowego dobierania produktów w sklepie. Ostatecznie można również skorzystać z gotowych przepisów dietetycznych, które oferuje wiele serwisów z recepturami. Już w starożytności przecież głoszono hasła, że jest się tym co się je, dlatego warto pomyśleć wcześniej o swoim odżywianiu.


środa, 12 stycznia 2011

Czy grozi nam epidemia grypy?

Niedawno odbyło się spotkanie komitetu pandemicznego, na którym zgromadzili się wybitni specjaliści tematu, lekarze, farmaceuci, politycy, na czele z Minister Zdrowia Ewą Kopacz, i wspólnie orzekli, że Polska w tym roku nie jest zagrożona żadną epidemią grypy, nie odkryto żadnej anormalnej odmiany tej popularnej choroby, a co za tym idzie, w przeciwieństwie do poprzednich lat nie grozi społeczeństwu żadne niebezpieczeństwo ze strony zmutowanej grypy. Jest to bardzo pozytywna wiadomość, zwłaszcza po przeżyciach związanych z zeszłorocznym atakiem ptasiej grypy, czy poprzednich odmian np. świńskiej grypy, która spowodowała de facto śmierć wielu ludzi.



Ustalenia dotyczące rekomendacji powierzonych lekarzom zostają bez zmian, ponieważ według badań zachorowania na grype plasują się na niskim, bądź umiarkowanym poziomie i są bardzo charakterystyczne dla zimowego okresu. Nie ma również powodów do zmartwień jeżeli chodzi o zaopatrzenie aptek. Te bowiem deklarują odpowiednią ilość substancji i leków przeciwwirusowych.



Różne grupy społeczne, w tym przede wszystkim osoby po 65 roku życia, młodzież, studenci, małe dzieci zachęcane są do zaszczepienia się przeciwko grypie. Ruszyło wiele programów finansujących tego typu szczepionki, co sprawia że są one kompletnie za darmo. Ostatnio modne się stało także fundowanie  przez pracodawców zastrzyków dla pracowników, którzy unikając zachorowania nie będą musieli korzystać ze zwolnień lekarskich. Szczepionka zawiera w sobie dobre przeciwciała, które wędrując po naszym ciele uodparniają je i niszczą po drodze zalążki wirusa grypy. Aby móc się zaszczepić przeciwko grypie należy być przede wszystkim zdrowym, w stanie zdrowia ogólnym dobrym. Trzeba się liczyć również ze skutkami ubocznymi, jak na przykład złe samopoczucie utrzymujące się kilka dni, ból mięśni, ból głowy, dreszcze, objawy przeziębienia. Żaden producent nigdy nie zapewni 100 procentowej skuteczności działania szczepienia. Jednak przy odpowiednim zachowaniu, czyli odpowiednim dostosowywaniu się do pogody,  picie czystej i sprawdzonej wody, ryzyko choroby jest znaczniej mniejsze, tym bardziej, że powikłania pogrypowe mogą przysporzyć wielu zdrowotnych przykrości oraz prowadzić do poważnych i przewlekłych schorzeń jak na przykład zapalenie oskrzeli, płuc, mięśnia sercowego czy uszu. Szczepionka uaktywnia się już po 1- 2 tygodniach od podania, działa w organizmie człowieka około 1 roku.






czwartek, 30 grudnia 2010

Cała prawda o medycynie alternatywnej


Kiedy tradycyjna medycyna nie pomaga i nie daje sobie rady z wyleczeniem pacjenta odchodzą równocześnie nadzieja na wyzdrowienie i zdrowy rozsądek. W przerażeniu że coś może się nam stać, że jesteśmy ciągle narażeni na nowe choroby, powikłania, pogorszenia stanu zdrowia jesteśmy skłonni wierzyć, że inne metody mogą nam pomóc. Obecnie wiele się słyszy na temat aromaterapii, magnetoterapii, w telewizji puszczane są programy opowiadające o zdrowotnym działaniu nakładania rąk, wlewów dożylnych itp rzeczy. Nadal bardzo popularne są homeopatyczne lekarstwa, które tak na prawdę nie leczą, zawierają śladowe ilości substancji i bardziej liczą na działanie efektu placebo niż pomoc w dolegliwości za pomocą medycznych składników. Poddawanie się homeopatii to jak picie czystej wody. Z tym, że za picie czystej wody płacimy o wiele mniej a korzyści dla zdrowia są takie same. A efekt placebo, zwłaszcza w mniej dolegliwych chorobach potrafi zdziałać cuda. Jeżeli w coś bardzo wierzymy, jesteśmy o tym święcie przekonani, to nasz stan psychiczny zapewnia nam spokój, pewność, dobre samopoczucie, a co za tym idzie nagle czujemy się zdrowsi i bardziej odporni na nowe schorzenia. Efekt placebo nie jest czymś złym, może jednak w niektórych przypadkach zakłócić prawidłowe odruchy, dlatego nie należy zawsze ufać swojemu samopoczuciu. Od czego w końcu mamy badania kontrolne. Do medycyny alternatywnej zaliczamy także picie własnego moczu czy dopuszczanie do naszej skóry pijawek. Nie są to zalecane metody leczenia, bardzo często mogą przynieść więcej szkód niż pożytku, ale ludzie o tym nie wiedzą. Często jest tak, że szuka się chorób tam gdzie ich nie ma, większość ludzi uważa katar czy gorączkę za chorobę. Tymczasem są to mechanizmy obronne naszego organizmu. Kiedyś ludzie radzili sobie bez szczepionek, lekarstw, antybiotyków. Byliśmy bardziej odporni na zimno, chłód, złe warunki atmosferyczne. teraz zaufanie pokładamy w małych buteleczkach zawierających actimel, który jak ostatnio zauważono wcale nie jest odpowiedni dla naszego organizmu. Mimo iż zawiera on pożyteczne bakterie, to warto zauważyć, że występują one w innych produktach spożywczych, dużo tańszych od wcześniej wspomnianych jogurtów. Dodatkowo potwierdzono naukowo, że picie actimela przynosi wymierne korzyści, bowiem rozleniwia nasz organizm, który po dostarczeniu cennych bakterii i minerałów z pitnego jogurtu nie chce wywarzać ich samodzielnie. A co za tym idzie uzależnia nas to od brania tego właśnie środka niemal codziennie by dobrze się czuć. Tak na prawdę to nie ma co ufać w nowatorskie, dziwne terapie. Najczęściej tworzone są po prostu by zarobić na nieświadomych i naiwnych pacjentach. Często niewiedza ludzi jest tak wielka, że z łatwością wpadają oni w nałóg chodzenia do zielarzy, terapeutów czy znachorów, którzy zajmują się raczej naciągarstwem niż pomocą. Tylko medycyna tradycyjna, oparta na latach badań, doświadczeń jest w stanie pomóc ludziom chorym. Stosowanie odpowiednich leków, pod nadzorem lekarzy może jedynie pomóc. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, alternatywna medycyna nie istnieje i nie jest skuteczna.