Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czysta woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czysta woda. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 września 2012

Jak uodpornić nasz organizm na jesień?

Jesienne chłody często sprzyjają osłabieniu naszego organizmu. Nie zawsze możemy cieszyć się złotym i ciepłym okresem przejściowym. Bardzo często doskwierają nam deszcze i uciążliwe chłody. Jeszcze do niedawna korzystaliśmy z plaż i letnich ubrań, a teraz musimy szybko wskoczyć w ciepłe ubrania i dbać o siebie bardziej skrupulatnie. Takie zmiany niesie ze sobą właśnie jesień... Duże wahania temperatur oraz niestabilna sytuacja pogodowa sprzyjają bowiem osłabieniu organizmu, a ten z kolei w tym stanie bardzo łatwo może złapać infekcje i wirusy. 



Jak wzmocnić swój organizm?
1. Warto zadbać o swoją dietę i uwzględnić w niej duże ilości probiotyków. Znajdziemy je w nabiale oraz rybach, które dodatkowo obfitują w przydatne kwasy omega. W naszym jadłospisie nie powinno zabraknąć także warzyw i owoców, w miarę możliwości świeżych i nie przetworzonych. Ziemniaki warto zamienić na kaszę. Takie menu powinno pozytywnie wpłynąć na cały układ immunologiczny, który dzielnie będzie się bronił przed niekorzystnymi wpływami jesiennej aury. 

2. Suplementy poprawiające naszą kondycje również nie zaszkodzą. Wyciąg z wątroby rekina czy tran powinny wystarczyć. Jeżeli chcemy się dodatkowo ubezpieczyć to zainwestujmy także w witaminę c i przyjmujmy te rzeczy regularnie. 

3. Pilnujmy, aby w naszym mieszkaniu panowała stała temperatura, optymalna jest w okolicach 20 stopni celsjusza. Nie przegrzewajmy pomieszczeń, wietrzmy je od czasu do czasu i pamiętajmy o higienie osobistej. Częste mycie rąk zapobiega roznoszeniu się zarazków. 

4. Zadbajmy o odpowiednią garderobę i ubierajmy się na cebulkę. Jesienna pogoda jest zmienna, więc lepiej czasem coś zdjąć niż martwić się wychłodzeniem organizmu.

5. Pamiętajmy o nawodnieniu organizmu. Przyjmowanie dużej ilości wody jest wskazane w kazdym okresie w roku, ale jesienią jest to szczególnie ważne.

czwartek, 14 czerwca 2012

Co by świat zrobił bez wody?

Każdego dnia eksploatujemy ją na różne sposoby. Spożywamy, używamy do codziennych czynności, nawadniamy pola i poimy zwierzęta. Nie sposób jej zastąpić inną cieczą, nie sposób się bez niej obyć. A dodatkowo podczas pierwszej fali upałów nie sposób wyobrazić sobie życia bez wody, która nie tylko człowieka tworzy, ale także pozwala mu funkcjonować. Tak to już jednak jest, że potrafimy docenić tylko to, co być może kiedyś zaniknie. Teraz, póki cieszymy się wiecznie działającymi kranami nie zauważamy problemu. Warto może jednak pochylić się nad tym nieco wcześniej.

Szwedzcy naukowcy wyliczyli, ze w przeciągu 25 lat zasoby wody przypadające na jednego człowieka mogą się zmniejszyć niemal o połowę. Ilość opadów atmosferycznych nie zmienia się diametralnie dzięki czemu można wyliczyć, że źródła poboru wody również nie zwiększą swojej liczby. Oczywiście może myśleć, ze głębsze zbiorniki czy nowe studnie załatwią sprawę. Nic jednak bardziej mylnego, ponieważ takie punkty mają ograniczoną zdolność wydobywczą i mogą być potraktowane jak tymczasowe rozwiązanie.

Nie jest czymś znacznie odkrywczym, że ponad 80% chorób wywodzi się ze spożywania skażonej wody. Oczywiście problem odwodnienia również odgrywa poważną rolę w ogólnej ocenie wpływu wody na stan zdrowia ludzi. Możemy jednak potraktować go dzisiaj nieco marginalnie, ze względu na istotę oczyszczania wody, niezwykle ważna w dzisiejszym, uprzemysłowionym świecie.

W krajach trzeciego świata najczęstszymi zanieczyszczeniami ujęć wody są:
- ludzkie bądź zwierzęce odchody
- pestycydy
- nawozy
- chemikalia przemysłowe

Patrząc na zdjęcia naszego globu z kosmosu trudno uwierzyć, że Ziemia, składająca się niemal z samej wody może mieć problemy z jej ilością. Trzeba jednak przyznać,
onad 97% wody nie nadaje się do konsumpcji i nawadniania roślin, ponieważ nie pozwala na to jej zasolenie. Lodowce i lądolody zgarniają znaczącą część wody pitnej, nie możemy jednak nic z tym zrobić. Tak samo jak z nieodkrytymi dotąd pokładami czystej wody w ujęciach głębinowych. Cały czas trwają badania nad umożliwieniem korzystniejszych działań w celu odsalania wód oceanicznych. Póki co, procesy te są długotrwałe i niezwykle kosztowne.

wtorek, 29 maja 2012

Fenomen odwróconej osmozy

Łatwo możemy sobie wyobrazić sitko, które umożliwia filtrację płynu. Odpowiednie zastosowanie tego prostego urządzenia kuchennego skutecznie pozbawia ciecz jakichkolwiek cząsteczek, zostawiając ją czystą i nie skażoną. Naukowcy podpatrując tę nieskomplikowaną metodę opracowali system filtracji wody znany pod nazwą odwrócona osmoza

Odwrócona osmoza to nic innego, jak metoda oczyszczania wody. Z roztworu o pewnym stężeniu wydobywamy płyn pozbawionym zanieczyszczeń. W rzeczywistości sprawimy, że nasz roztwór będzie jeszcze bardziej stężony, jednak czysty i zdatny do spożycia. Już od XIX wieku prowadzono liczne badanie dotyczące wyprodukowania takich membran, które umożliwią cały proces. Początkowo stosowano membrany celulozowe, nie spisywały się jednak dostatecznie. Ostatecznie, w kilka lat po zakończeniu II wojny światowej, zastąpiono je membranami poliamidowymi. Odkrycie takiej metody oczyszczania wody zrewolucjonizowało wiele dziedzin codziennego życia. Umożliwiało uzdatnianie wody morskiej, co wyprawy wojskowe, kosmiczne czy po prostu długie podróże uczyniło mniej uciążliwymi. Bowiem ich uczestnicy nie musieli zabierać ze sobą wielkich zapasów wody zdatnej do picia. Od 1965 roku, początkowo tylko w Stanach Zjednoczonych, potem już na całym świecie ruszono z produkcją filtrów osmotycznych z przeznaczeniem domowego użytkowania.

Porowatość membran wykorzystanych w odwróconej osmozie jest dowolnie regulowana i należy ją dostosować do warunków wody, którą mamy w kranach. Korzystne jony wapnia, magnezu,  potasu i sodu są tak malutkie, że spokojnie przedostają się z czystą wodą do odpowiedniego zbiornika. Natomiast pestycydy, cząsteczki metali ciężkich, inne toksyczne związki są skutecznie zatrzymywane przez membranę. Dzięki temu można cieszyć się czystą i zdrową wodą nacodzień, trzeba jednak zaopatrzyć się w filtry i poprawnie zamocować je w swoim mieszkaniu lub domu.

Należy jednak pamiętać, aby uzyskać poprawne działanie odwróconej osmozy należy przyłożyć ciśnienie do membrany , tak aby było wyższe niż to po drugiej stronie. Tylko w przypadku odwrotnych zjawisk, niż w przypadku osmozy spontanicznej, możemy liczyć na poprawne działanie odwróconej osmozy.



czwartek, 8 marca 2012

Lecznicza woda


Pijąc zwykłą wodę zapewniamy naszemu organizmowi przetrwanie. Zaspokajamy pragnienie i często nie zastanawiamy się nad właściwościami spożytego płynu. Tymczasem woda ma różne rodzaje i może nieść przeróżne korzyści. Woda mineralna jest lepsza niż ta źródlana. Ta druga jest jednak bardziej wartościowa niż zwykła kranówka. Nad nimi wszystkim góruje woda lecznicza, która dzisiaj jest tematem naszych rozważań.

Jaką wodę można uznać za leczniczą?

Za takową uważany jest płyn, który w jednym litrze ma przynajmniej 100 mg rozpuszczonego gazu. Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, na wniosek Ministra Zdrowia i Ministra Środowiska, zgłoszona woda może być uznana za leczniczą. Musi jednak pozytywnie przejść liczne badania laboratoryjne. Stały skład chemiczny oraz nieskazitelna czystość mikrobiologiczna to wyznaczniki uzdrawiającej wody. Lecznicza woda zawiera także właściwości fizyczne, które są uważane za pomocne w poprawie kondycji zdrowotnej. W uzdrowiskach w całej Polsce można nabyć różnego rodzaju wody, także smakowe, choć kupki smakowe Polaków nie przepadają za takim posmakiem. Jest to ich główna wada.

Uważa się, że  pomagają leczyć uciążliwe schorzenia. Są także niezastąpione w procesie odchudzania lub utrzymania wagi.

Za najlepiej działające wody uważa się:

- chlorkowo-sodowe, 
- wodorowęglanowe, 
- siarczkowo-siarkowodorowe, 
- radoczynne,
- termalne. 

Jeżeli nie mamy stałego dostępu do wód leczniczych można skorzystać z pijalni, które znajdują się w miejscowościach uzdrowiskowych. Ulokowane w tym miejscu stanowią stały element kuracji sanatoryjnej. 

Trzeba jednak pamiętać, że nie można przesadzać, a systematyczne picie wód leczniczych powinno być  konsultowane z lekarzem.

Przed skosztowaniem zawsze należy sprawdzać datę przydatności do spożycia.

wtorek, 17 stycznia 2012

Zdrowa kuchnia to nie tylko jedzenie

Wraz z noworocznymi postanowieniami planujemy zdrowe odżywianie w nadchodzącym nowym roku. I wielu z nas, chcąc dochować złożonych obietnic, kupuje zdrowe produkty  i gotuje z nich wartościowe potrawy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zdrowa kuchnia to nie tylko artykuły spożywcze i potrawy. Kluczowymi elementami są bowiem garnki w których przygotowujemy jedzenie oraz woda, której używamy.



Wolny rynek daje nam bardzo dużo możliwości i produktów do wyboru. Czasami nie wiemy co powinien posiadać dobry gatunkowo garnek i skuszeni kształtem, wzorem czy pięknymi kolorami kupujemy zwyczajny bubel jednorazowego użytku. Decydując się zatem na zakup garnków zwróćmy szczególną uwagę na ich wagę. Tendencja jest taka, że im garnek więcej waży tym jest lepszy. Technologia wykonania takich naczyń jest również nie bez znaczenia, bowiem tylko grube ściany i dno, oraz nałożona powłoka, zagwarantują nam równomierne rozchodzenie się ciepła, prawidłową cyrkulacje temperatury oraz pary. Potrawy nie będą przywierać ani się przypalać, garnki będą łatwe w utrzymaniu. Producenci by jeszcze bardzie wzmocnić ten efekt często montuję w spodzie garnka krążek miedziany lub aluminiowy, który wspomaga szybsze ocieplanie się naczynia. Z podium najlepszych garnków nadal nie schodzą garnki wykonane ze stali nierdzewnej chromowo-niklowej. Jedzenie w nich jest przygotowywane szybko, oszczędnie i zdrowo. Dodatkowym atutem jest długa żywotność takich garnków oraz łatwość w utrzymaniu czystości. Garnki aluminiowe, niegdyś uważane ze hit teraz nie mają zbyt wielu fanów. Po prostu mają za cienkie ścianki, które często ulegają przypaleniu itd. Garnki żeliwne bronią się swoją wagą, gotuje się w nich również nie najgorzej. Odstraszają jednak swoim topornym wizerunkiem i po prostu muszą być zawsze chowane do szafek, nie wyglądają estetycznie na kuchni. Na koniec zostały nam garnki emaliowane, które są bardzo piękne, kolorowe, często występują na nich różnego rodzaju wzory kwiatowe lub folklorystyczne. Nie są jednak polecane do codziennego użytku ponieważ są bardzo podatne na uszkodzenia. Wystarczy delikatne obicie by spowodować odprysk, a co za tym idzie defekt w emalii. Dalsze użytkowanie uszkodzonego garnka emaliowanego jest niezalecane, ze względu na wydzielające się substancje toksyczne. Garnki szklane nie znalazły jeszcze w Polsce rynku zbytu, być może to tylko kwestia czasu. Warto pamiętać, że ostatnio bardzo modne są garnki ferromagnetyczne, które są przeznaczone dla właścicieli kuchni indukcyjnych. Garnki te charakteryzują się podwójnym dnem, są bardzo ciężkie, gotuje się w nich bardzo dobrze. Nie spisują się jednak tak dobrze na zwykłych kuchenkach, czy to elektrycznych czy gazowych. Są też sporo droższe niż ich tradycyjne odpowiedniki. Pamiętajmy o pokrywkach. Najbardziej popularne są te wykonane ze szkła, ponieważ pozwalają śledzić stan potrawy bez kiwnięcia palcem. Są także łatwe w czyszczeniu. Dobrze dobrana pokrywka nie tylko przyspiesza czas gotowania, ale także zapobiega kipieniu. Garnki możemy kupować w kompletach lub pojedynczo na sztuki. Wybór zależy od potrzeb klienta. Zdrowa kuchnia to także gotowanie na parze, dlatego dużą furorą cieszą się specjalistyczne maszyny do gotowania na parze. Można na nich warstwowo poukładać produkty i włączając odpowiedni program za jednym zamachem przygotować cały obiad. Gotuje się w nich szybko, bez użycia tłuszczy itd. Potrzebne jest natomiast podłączenie do prądu.
Drugim bardzo istotnym elementem zdrowej kuchni jest czysta woda, pozbawiona szkodliwych substancji czy metali. Wody używamy bardzo dużo, od zwykłego robienia herbaty, mycie warzyw, owoców czy mięsa, po jej spożywanie np. gotując zupę. Jej czystość powinna być zapewniona przez ratusz poprzez oczyszczalnie, nie zawsze jednak możemy polegać na tej drodze. Warto zaopatrzyć się w filtry, przynajmniej na kranie używanym w kuchni. Nie jest to wygórowany wydatek w stosunku do tego co możemy zyskać pijąc zawsze czystą wodę.