czwartek, 14 czerwca 2012

Co by świat zrobił bez wody?

Każdego dnia eksploatujemy ją na różne sposoby. Spożywamy, używamy do codziennych czynności, nawadniamy pola i poimy zwierzęta. Nie sposób jej zastąpić inną cieczą, nie sposób się bez niej obyć. A dodatkowo podczas pierwszej fali upałów nie sposób wyobrazić sobie życia bez wody, która nie tylko człowieka tworzy, ale także pozwala mu funkcjonować. Tak to już jednak jest, że potrafimy docenić tylko to, co być może kiedyś zaniknie. Teraz, póki cieszymy się wiecznie działającymi kranami nie zauważamy problemu. Warto może jednak pochylić się nad tym nieco wcześniej.

Szwedzcy naukowcy wyliczyli, ze w przeciągu 25 lat zasoby wody przypadające na jednego człowieka mogą się zmniejszyć niemal o połowę. Ilość opadów atmosferycznych nie zmienia się diametralnie dzięki czemu można wyliczyć, że źródła poboru wody również nie zwiększą swojej liczby. Oczywiście może myśleć, ze głębsze zbiorniki czy nowe studnie załatwią sprawę. Nic jednak bardziej mylnego, ponieważ takie punkty mają ograniczoną zdolność wydobywczą i mogą być potraktowane jak tymczasowe rozwiązanie.

Nie jest czymś znacznie odkrywczym, że ponad 80% chorób wywodzi się ze spożywania skażonej wody. Oczywiście problem odwodnienia również odgrywa poważną rolę w ogólnej ocenie wpływu wody na stan zdrowia ludzi. Możemy jednak potraktować go dzisiaj nieco marginalnie, ze względu na istotę oczyszczania wody, niezwykle ważna w dzisiejszym, uprzemysłowionym świecie.

W krajach trzeciego świata najczęstszymi zanieczyszczeniami ujęć wody są:
- ludzkie bądź zwierzęce odchody
- pestycydy
- nawozy
- chemikalia przemysłowe

Patrząc na zdjęcia naszego globu z kosmosu trudno uwierzyć, że Ziemia, składająca się niemal z samej wody może mieć problemy z jej ilością. Trzeba jednak przyznać,
onad 97% wody nie nadaje się do konsumpcji i nawadniania roślin, ponieważ nie pozwala na to jej zasolenie. Lodowce i lądolody zgarniają znaczącą część wody pitnej, nie możemy jednak nic z tym zrobić. Tak samo jak z nieodkrytymi dotąd pokładami czystej wody w ujęciach głębinowych. Cały czas trwają badania nad umożliwieniem korzystniejszych działań w celu odsalania wód oceanicznych. Póki co, procesy te są długotrwałe i niezwykle kosztowne.

wtorek, 29 maja 2012

Fenomen odwróconej osmozy

Łatwo możemy sobie wyobrazić sitko, które umożliwia filtrację płynu. Odpowiednie zastosowanie tego prostego urządzenia kuchennego skutecznie pozbawia ciecz jakichkolwiek cząsteczek, zostawiając ją czystą i nie skażoną. Naukowcy podpatrując tę nieskomplikowaną metodę opracowali system filtracji wody znany pod nazwą odwrócona osmoza

Odwrócona osmoza to nic innego, jak metoda oczyszczania wody. Z roztworu o pewnym stężeniu wydobywamy płyn pozbawionym zanieczyszczeń. W rzeczywistości sprawimy, że nasz roztwór będzie jeszcze bardziej stężony, jednak czysty i zdatny do spożycia. Już od XIX wieku prowadzono liczne badanie dotyczące wyprodukowania takich membran, które umożliwią cały proces. Początkowo stosowano membrany celulozowe, nie spisywały się jednak dostatecznie. Ostatecznie, w kilka lat po zakończeniu II wojny światowej, zastąpiono je membranami poliamidowymi. Odkrycie takiej metody oczyszczania wody zrewolucjonizowało wiele dziedzin codziennego życia. Umożliwiało uzdatnianie wody morskiej, co wyprawy wojskowe, kosmiczne czy po prostu długie podróże uczyniło mniej uciążliwymi. Bowiem ich uczestnicy nie musieli zabierać ze sobą wielkich zapasów wody zdatnej do picia. Od 1965 roku, początkowo tylko w Stanach Zjednoczonych, potem już na całym świecie ruszono z produkcją filtrów osmotycznych z przeznaczeniem domowego użytkowania.

Porowatość membran wykorzystanych w odwróconej osmozie jest dowolnie regulowana i należy ją dostosować do warunków wody, którą mamy w kranach. Korzystne jony wapnia, magnezu,  potasu i sodu są tak malutkie, że spokojnie przedostają się z czystą wodą do odpowiedniego zbiornika. Natomiast pestycydy, cząsteczki metali ciężkich, inne toksyczne związki są skutecznie zatrzymywane przez membranę. Dzięki temu można cieszyć się czystą i zdrową wodą nacodzień, trzeba jednak zaopatrzyć się w filtry i poprawnie zamocować je w swoim mieszkaniu lub domu.

Należy jednak pamiętać, aby uzyskać poprawne działanie odwróconej osmozy należy przyłożyć ciśnienie do membrany , tak aby było wyższe niż to po drugiej stronie. Tylko w przypadku odwrotnych zjawisk, niż w przypadku osmozy spontanicznej, możemy liczyć na poprawne działanie odwróconej osmozy.



niedziela, 15 kwietnia 2012

Eko żywność


W ostatnich czasach powstało bardzo wiele punktów sprzedających ekologiczną żywność. Jak wielką moc mają warzywa i owoce uprawiane bez wspomagającej chemii i jak wiele można zyskać stosując zdrową dietę dowiecie się Państwo czytając poniższy artykuł.

Od żywności ekologicznej póki co odstrasza jej cena. Jest ona czasami dwukrotnie wyższa niż normalnej żywności dostępnej na sklepowych półkach. Tak wysokie ceny nie są kaprysem dystrybutorów ani rolników zajmujących się rolnictwem ekologicznym. Produkty wywodzące się z takich gospodarstw często są dużo brzydsze i mniejsze, ale bardziej wymagające i absorbujące. Nie zmienia to jednak faktu, że nie są opryskiwane i faszerowane chemią, co istotnie wpływa na ich walory smakowe i zdrowotne. Badania naukowe potwierdziły, że warzywa i owoce wywodzące się z gospodarstw ekologicznych zawierają więcej witamin i składników mineralnych potrzebnych do zdrowego rozwoju organizmu ludzkiego. Brak kontaktu z pestycydami czy  regulatorami wzrostu pozostawiły w takich produktach swojego rodzaju naturalny smak, który zdecydowanie  rekompensuje pewnie niedostatki urody i dorodności. 

Zbilansowane składniki pokarmowe i odżywcze oraz brak chemicznego wspomagania wzrostu to nie jedyne zalety eko żywności. Możemy do nich zaliczyć także: brak wielokrotnego przetwarzania, większa aromatyczność produktów, wyższe walory smakowe.

W naszych sklepach i supermarketach nadal prym wiedzie żywność konwencjonalna. Kupując warzywa i owoce kierujemy się najczęściej ich wyglądem i ceną. Te pięknie wyglądające produkty są jednak modyfikowane genetycznie i na pewno nie zaliczają się do eko żywności. Szukając takich właśnie produktów trzeba kierować się oznaczeniami na opakowaniach. Chcąc mieć pewność, że trzymamy w ręku produkt eko musimy być pewni, że posiada on odpowiedni certyfikat:
  • AGRO BIO TEST Sp. z o. o.
  • BIOCERT MAŁOPOLSKA Sp. z o.o.
  • BIOEKSPERT Sp. z o.o.
  • COBICO Sp. z o.o.
  • EKOGWARANCJA PTRE Sp. z o.o.
  • Jednostka Certyfikacji Produkcji Ekologicznej PNG Sp. z o.o.
  • POLSKIE CENTRUM BADAŃ I CERTYFIKACJI S.A. ODDZ/ W PILE



    Najbardziej popularny jest znak kłosu zboża.

    Robiąc następne zakupy zastanówmy się co mamy w swoim koszyku.


czwartek, 8 marca 2012

Lecznicza woda


Pijąc zwykłą wodę zapewniamy naszemu organizmowi przetrwanie. Zaspokajamy pragnienie i często nie zastanawiamy się nad właściwościami spożytego płynu. Tymczasem woda ma różne rodzaje i może nieść przeróżne korzyści. Woda mineralna jest lepsza niż ta źródlana. Ta druga jest jednak bardziej wartościowa niż zwykła kranówka. Nad nimi wszystkim góruje woda lecznicza, która dzisiaj jest tematem naszych rozważań.

Jaką wodę można uznać za leczniczą?

Za takową uważany jest płyn, który w jednym litrze ma przynajmniej 100 mg rozpuszczonego gazu. Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, na wniosek Ministra Zdrowia i Ministra Środowiska, zgłoszona woda może być uznana za leczniczą. Musi jednak pozytywnie przejść liczne badania laboratoryjne. Stały skład chemiczny oraz nieskazitelna czystość mikrobiologiczna to wyznaczniki uzdrawiającej wody. Lecznicza woda zawiera także właściwości fizyczne, które są uważane za pomocne w poprawie kondycji zdrowotnej. W uzdrowiskach w całej Polsce można nabyć różnego rodzaju wody, także smakowe, choć kupki smakowe Polaków nie przepadają za takim posmakiem. Jest to ich główna wada.

Uważa się, że  pomagają leczyć uciążliwe schorzenia. Są także niezastąpione w procesie odchudzania lub utrzymania wagi.

Za najlepiej działające wody uważa się:

- chlorkowo-sodowe, 
- wodorowęglanowe, 
- siarczkowo-siarkowodorowe, 
- radoczynne,
- termalne. 

Jeżeli nie mamy stałego dostępu do wód leczniczych można skorzystać z pijalni, które znajdują się w miejscowościach uzdrowiskowych. Ulokowane w tym miejscu stanowią stały element kuracji sanatoryjnej. 

Trzeba jednak pamiętać, że nie można przesadzać, a systematyczne picie wód leczniczych powinno być  konsultowane z lekarzem.

Przed skosztowaniem zawsze należy sprawdzać datę przydatności do spożycia.

piątek, 17 lutego 2012

Kiedy zimno zabija człowieka?



Nasze ciało najlepiej się czuje, kiedy ma temperaturę ok. 36,6 stopni Celsjusza. Jakiekolwiek wahania sprawiają, że czujemy się osłabieni i zmęczeni. Obniżona ciepłota naszego ciała może oznaczać nie tylko problemy ze snem czy apatię, ale także poważne problemy z niedoczynnością tarczycy. Podwyższona temperatura to klasyczny objaw przeziębienia. Wielu z nas nie przejmuje się gorączką, sądząc że to nic wielkiego. Tymczasem z temperaturą naszego ciała nie wolno igrać.

W czasach kiedy w Polsce mamy do czynienia ze wzmożonymi mrozami warto zastanowić się kiedy zimno zabija człowieka? Udowodniono, że na mrozie bardziej odporni są ludzie przy kości. Jest to zasługa grubszej tkanki tłuszczowej, która lepiej zatrzymuje ciepło wewnątrz organizmu. Z drugiej strony, ujmując rzecz statystycznie, to kobiety są bardziej odporne na minusowe temperatury. Przejdźmy jednak do głównego tematu dzisiejszego posta: hipotermii.

Przyczynami hipotermii jest albo przebywanie zbyt długo w niekorzystnych, mroźnych warunkach atmosferycznych albo zaniknięcie zdolności przetwarzania materii wewnątrz organizmu. Te pierwsze wywołane są najczęściej zbyt długim pobytem w zimnej wodzie, ewentualnie zmarznięcie. W medycynie uznaje się, że temperatura ok. 16 stopni Celsjusza jest śmiertelna dla mózgu i serca człowieka. W praktyce jednak spadki ciepłoty ciała człowieka poniżej 25 stopni kończą się zgonem. 

Lekkimi objawami hipotermii są między innymi: dreszcze, bóle kończyn górnych i dolnych, marznięcie, zawroty głowy.

Kiedy temperatura ciała spadnie poniżej 34 stopni odczuwamy ból całego ciała, dezorientacje, apatie, skurcze mięśni.

Poniżej 30 stopni Celsjusza człowiek nie jest w stanie sobie sam pomóc, może bowiem utracić świadomość, a wszelkie wcześniej opisane objawy ulegają wzmożeniu. Kiedy temperatura ciała ma mniej niż 28 stopni ciało ludzkie przypomina trupa, jest zielono-sine, oddech jest nie wyczuwalny, funkcje życiowe ulegają zahamowaniu. 

Szacuje się, że w wodzie około 0 stopni Celsjusza człowiek jest w stanie przeżyć zaledwie kilka minut.



wtorek, 17 stycznia 2012

Zdrowa kuchnia to nie tylko jedzenie

Wraz z noworocznymi postanowieniami planujemy zdrowe odżywianie w nadchodzącym nowym roku. I wielu z nas, chcąc dochować złożonych obietnic, kupuje zdrowe produkty  i gotuje z nich wartościowe potrawy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zdrowa kuchnia to nie tylko artykuły spożywcze i potrawy. Kluczowymi elementami są bowiem garnki w których przygotowujemy jedzenie oraz woda, której używamy.



Wolny rynek daje nam bardzo dużo możliwości i produktów do wyboru. Czasami nie wiemy co powinien posiadać dobry gatunkowo garnek i skuszeni kształtem, wzorem czy pięknymi kolorami kupujemy zwyczajny bubel jednorazowego użytku. Decydując się zatem na zakup garnków zwróćmy szczególną uwagę na ich wagę. Tendencja jest taka, że im garnek więcej waży tym jest lepszy. Technologia wykonania takich naczyń jest również nie bez znaczenia, bowiem tylko grube ściany i dno, oraz nałożona powłoka, zagwarantują nam równomierne rozchodzenie się ciepła, prawidłową cyrkulacje temperatury oraz pary. Potrawy nie będą przywierać ani się przypalać, garnki będą łatwe w utrzymaniu. Producenci by jeszcze bardzie wzmocnić ten efekt często montuję w spodzie garnka krążek miedziany lub aluminiowy, który wspomaga szybsze ocieplanie się naczynia. Z podium najlepszych garnków nadal nie schodzą garnki wykonane ze stali nierdzewnej chromowo-niklowej. Jedzenie w nich jest przygotowywane szybko, oszczędnie i zdrowo. Dodatkowym atutem jest długa żywotność takich garnków oraz łatwość w utrzymaniu czystości. Garnki aluminiowe, niegdyś uważane ze hit teraz nie mają zbyt wielu fanów. Po prostu mają za cienkie ścianki, które często ulegają przypaleniu itd. Garnki żeliwne bronią się swoją wagą, gotuje się w nich również nie najgorzej. Odstraszają jednak swoim topornym wizerunkiem i po prostu muszą być zawsze chowane do szafek, nie wyglądają estetycznie na kuchni. Na koniec zostały nam garnki emaliowane, które są bardzo piękne, kolorowe, często występują na nich różnego rodzaju wzory kwiatowe lub folklorystyczne. Nie są jednak polecane do codziennego użytku ponieważ są bardzo podatne na uszkodzenia. Wystarczy delikatne obicie by spowodować odprysk, a co za tym idzie defekt w emalii. Dalsze użytkowanie uszkodzonego garnka emaliowanego jest niezalecane, ze względu na wydzielające się substancje toksyczne. Garnki szklane nie znalazły jeszcze w Polsce rynku zbytu, być może to tylko kwestia czasu. Warto pamiętać, że ostatnio bardzo modne są garnki ferromagnetyczne, które są przeznaczone dla właścicieli kuchni indukcyjnych. Garnki te charakteryzują się podwójnym dnem, są bardzo ciężkie, gotuje się w nich bardzo dobrze. Nie spisują się jednak tak dobrze na zwykłych kuchenkach, czy to elektrycznych czy gazowych. Są też sporo droższe niż ich tradycyjne odpowiedniki. Pamiętajmy o pokrywkach. Najbardziej popularne są te wykonane ze szkła, ponieważ pozwalają śledzić stan potrawy bez kiwnięcia palcem. Są także łatwe w czyszczeniu. Dobrze dobrana pokrywka nie tylko przyspiesza czas gotowania, ale także zapobiega kipieniu. Garnki możemy kupować w kompletach lub pojedynczo na sztuki. Wybór zależy od potrzeb klienta. Zdrowa kuchnia to także gotowanie na parze, dlatego dużą furorą cieszą się specjalistyczne maszyny do gotowania na parze. Można na nich warstwowo poukładać produkty i włączając odpowiedni program za jednym zamachem przygotować cały obiad. Gotuje się w nich szybko, bez użycia tłuszczy itd. Potrzebne jest natomiast podłączenie do prądu.
Drugim bardzo istotnym elementem zdrowej kuchni jest czysta woda, pozbawiona szkodliwych substancji czy metali. Wody używamy bardzo dużo, od zwykłego robienia herbaty, mycie warzyw, owoców czy mięsa, po jej spożywanie np. gotując zupę. Jej czystość powinna być zapewniona przez ratusz poprzez oczyszczalnie, nie zawsze jednak możemy polegać na tej drodze. Warto zaopatrzyć się w filtry, przynajmniej na kranie używanym w kuchni. Nie jest to wygórowany wydatek w stosunku do tego co możemy zyskać pijąc zawsze czystą wodę.

wtorek, 13 grudnia 2011

Opryszczka, czyli kilka faktów o "zimne"

Bardzo wielu z nas zmaga się z opryszczką wargową, niektórzy toczą z nią walkę raz na rok, inni raz na miesiąc. Jak uciążliwe i bolesne może być przysłowiowe "zimne" wiedzą ci, którzy z wirusem opryszczki praktycznie się nie rozstają, a zainfekowane mają nie tylko usta, ale także okolice policzków, brody czy nosa.

Herpes simplex virus ma wiele oblicz i często ulega mutacjom. Raz zainfekowana osoba nie może się go pozbyć do końca swoich dni, nie ujawniający się latami nadal pozostaje bardzo groźny, cały czas żeruje na naszym organizmie. Jego siedzibą jest układ nerwowy. Wirusy z tej rodziny bytują nie tylko na ludziach, ale także na zwierzętach. Do innych, znanych chorób wywołanych przez herpeswirusy należą:
  • półpasiec
  • ospa wietrzna
  • opryszczka narządów płciowych
  • ospa wietrzna
  • mononukleoza zakaźna
  • mięsak Kaposiego
  • cytomegalia
  • gorączka trzydniowa
Szacuje się, że około 80% populacji jest nosicielami wirusa, jednakże z niewiadomych przyczyn około połowa z nich skutecznie zwalcza chęć ujawnienia się opryszczki. Potwierdzono, że złe warunki sanitarne, niezdrowa dieta oraz częste zmiany klimatyczne sprzyjają pojawieniu się bolących i piekących bąbli w okolicach naszych ust. Do zakażenia herpes simplex dochodzi najczęściej w dzieciństwie. Przejścia wirusa z matki na dziecko może mieć miejsce także już podczas porodu.  Mikroby tego rodzaju przenoszą się drogą kropelkową, najczęściej poprzez kichanie, kaszlenie, pocałunek, korzystanie z tych samych naczyń itp. Przeważnie zarażenie mija bezobjawowo.

Opryszczkę może wywołać obniżenie odporności organizmu, a co za tym idzie stres, przepracowanie, złe odżywianie się, zbyt długa ekspozycja na słońcu, zmiany hormonalne w cyklu menstruacyjnym, choroby układu oddechowego, częsta zmiana temperatur itp.

 Zwykle przed pojawieniem się pęcherzyków z aktywnym wirusem chory odczuwa mrowienie, swędzenie, zauważalne jest zaczerwienienie. Następnie pojawiają się pęcherze, wypełnione przezroczystym płynem. Po 2-3 dniach przemieniają się w strupki, które powoli się goją. Przeważnie nosimy opryszczkę około 10 dni. W aptece można dostać wiele preparatów zawierających składniki przyspieszające gojenie się "zimna". Bardzo ważne jest by zawierały którąś z podanych substancji:
  • acyklowir
  • walacyklowir
  • famcyklowir
  • dokonazol.