czwartek, 7 marca 2013

Poczuj wiosnę!

Kiedy za oknem topnieje śnieg, a nas budzą pierwsze, ciepłe promienie słoneczne, powoli odrzucamy ciepłe nakrycia i mamy więcej wigoru, to znak, że nadszedł czas zmian. I metamorfozie podlegają nie tylko warunki atmosferyczne, ale także nasze nastawienie do życia. Natura ludzka już tak ma, że zachęcona zmieniającą się aurą również podlega drobnym zmianom, chce się zaktywizować i więcej udzielać. I nie ma lepszego momentu w całym roku niż ten, by poddać się tej fali i wybrać dla siebie najlepszy rodzaj zajęć dodatkowych.

Ludzie myślą, że po pracy są już na tyle zmęczeni, że ledwo mogą podołać domowym obowiązkom. Nic bardziej mylnego. Wystarczy tylko dobra organizacja planu dnia, by znaleźć odrobinę czasu dla siebie. Wszyscy ci, którzy ulegli trendowi inwestowania w siebie nie żałują tych decyzji, bo są po prostu szczęśliwi. Naszym sprzymierzeńcem jest dłuższy dzień i piękna, wiosenna pogoda za oknem.

Warto zacząć od prostych rzeczy i zmienić swoje przyzwyczajenia żywieniowe. W sklepach jest coraz więcej świeżych warzyw i owoców i ich ceny są już naprawdę normalne. Można także przerzucić się na żywność ekologiczną i nie wspomaganą genetycznie. Odrzucenie ciężkostrawnych potraw oraz spożywanie 5-ciu posiłków dziennie zreformuje nasz metabolizm i usprawni trawienie. Wszystko to sprawi, że będziemy czuć się lekko, ale jednocześnie zdrowo i sycie. Nie zapominajmy także o odpowiedniej dawce błonnika!

Sfera fizyczna jest tak samo ważna jak psychiczna, dlatego należy o nie dbać w takim samym stopniu. Jeżeli jesteśmy domatorami warto zaopatrzyć się w elektroniczny kurs jogi i przynajmniej raz w tygodniu odprężyć się uprawiając właśnie ten sport. Zajęcia te nie tylko uspokajają, ale także odprężają i wyciszają. Pozwalają spojrzeć na różne sprawy pod innym kątem, co jest niezwykle ważne zwłaszcza przy podejmowaniu kluczowych decyzji. Dla bardziej aktywnych osób świetnym rozwiązaniem będą zajęcia taneczne lub np. warsztaty bębniarskie. A może to właśnie w nich drzemie nieodkryty talent, który tylko czeka na eksplozję i pełen rozkwit?

Wraz z nadejściem wiosny można także pomyśleć o wymianie garderoby i uporządkowaniu zaległych spraw. Wykorzystajmy swój wolny czas, jak najbardziej produktywnie, to na pewno się opłaci.

piątek, 1 lutego 2013

Tajniki medycyny chińskiej

Czy wiecie, że w Chinach, w dawnych czasach płacono lekarzowi za to, że jego pacjenci są zdrowi? Wypłata była wstrzymywana dopiero wtedy gdy któryś z podopiecznych zachorował. Była to oznaka błędu w sztuce domowego lekarza i należało go ukarać zaniechaniem w wypłaceniu pieniędzy. Dopiero po wyzdrowieniu można było wrócić do normalnego trybu funkcjonowania społeczności domu.

Medycyna chińska swoje fundamenty opiera na profilaktyce i szeroko zakrojonemu przeciwdziałaniu powstawaniu chorób. Lekarz nie powinien leczyć objawów choroby, jego zadaniem jest znalezienie ogniska zachorowania i jego destrukcja. Dla każdego Europejczyka, który szuka zbawienia od bólu w tabletkach i innych środkach farmakologicznych, zrozumienie podstaw medycyny chińskiej wydaje się trudne do ogarnięcia, tymczasem warto podkreślić, że coraz medycyna dalekiego wschodu skupia wokół siebie coraz większe grono zwolenników, które twierdzi, że nieinwazyjnymi metodami można zdziałać cuda i znacznie poprawić komfort swojego życia. Dokładnie tak, życia!

W medycynie chińskiej nie chodzi tylko o gotowanie zdrowych posiłków, które pobudzą nasze organy do prawidłowego funkcjonowania. Medycyna chińska bazuje na prawidłowym, zbilansowanym stanie ducha, który to jest wynikiem kooperacji ciała i psychiki. Człowiek musi być pojmowany holistycznie, ponieważ na zdrowy tryb życia wpływa nie tylko jedzenia, picie i spanie, ale także odpowiedni stan psychiki, zrównoważone emocje i unikanie stresów. Fizyczność i psychika człowieka podlegają prawom natury, dlatego tak ważne jest by zachować pewnego rodzaju higienę nawykową.
Nie można zmienić swojego życia z dnia na dzień, bo takiego rodzaju rewolucje zawsze pociągają za sobą jakieś ofiary, przykre konsekwencje i skutecznie wygaszają motywację.

Medycyna chińska to nie tylko medycyna, to filozofia życia, którą trzeba poznawać powoli, stopniowo wdrażać jej zasady. Tylko wtedy będzie to skutecznie działający ekosystem. Nasz organizm nie lubi zmian, dlatego modyfikujmy swoje przyzwyczajenia powoli, nie radykalnie, to inwestycja w naszą starość. Myślę, że warto! A ty?

wtorek, 29 stycznia 2013

Jak żyć zdrowo wg medycyny chińskiej?

Jak żyć zdrowo?

To pytanie nurtuje nie jednego z nas... Wielu nawet podjęło pierwsze próby, z różnym skutkiem co prawda, bo by żyć zdrowo trzeba nie tylko spotkać się sam na sam ze swoją wolą, to jeszcze mieć silną motywację i środki finansowe, których niestety zdrowe życie wymaga. Śledząc pośpiesznie komponenty takiego oto zdrowego trybu życia bez problemu można wymienić prawidłową, niskotłuszczową dietę, uprawianie sportu, wysypianie się, unikanie stresu, picie dużej ilości wody mineralnej. Wszystko to wydaje się do zrobienia i do wdrożenia. Prawda jednak często okazuje się brutalnie zaskakująca i wśród codziennych obowiązków oraz stresów w pracy lub szkole zapominamy o podjętych założeniach. Jak się jednak okazuje z pomocą przychodzi nam szkolnictwo, powstają bowiem szkoły prowadzenia zdrowego trybu życia, które organizują kursy i warsztaty dotyczące zdrowego odżywiania i ogólnie funkcjonowania. Na taki kurs można się zapisać bez większych problemów. To co? Próbujemy?

Akademia Zdrowego Odżywiania "Tao Zdrowia" zajmuje się prowadzeniem szkoleń, które pomagają ludziom przyzwyczaić się do nowych, poprawnych nawyków żywieniowych, dodatkowo oczyszczających organizm, wzmacniających naszą odporność oraz radzących sobie z wszelkimi nerwami i niepotrzebnymi stresami. Obecnie w ofercie pojawiły się także specjalistyczne kursy dla młodych i przyszłych mam. "Tao Zdrowia" bazuje na podstawowych zasadach dietetyki tradycyjnej metody chińskiej. Warsztaty skupiają się przede wszystkim na zajęciach praktycznych i podszkoleniu wszystkich uczestników w gotowaniu wartościowych posiłków, urozmaiconych i zawierających coś więcej, niż tylko mięso i puste węglowodany w postaci np. ziemniaków. Preferuje się ciepłą kuchnię, obfitującą w produkty zbożowe, różnego rodzaju kasze, ryże. I choć medycyna chińska stawia na kuchnię wegańską nie trzeba wcale rezygnować z nabiału czy mięsa... trzeba jednak wybierać te produkty, które nie są przetworzone, pochodzą z ekologicznych upraw i są naturalne.

Medycyna chińska zaleca zmianę swojej diety raz na kwartał, zgodnie ze zmianą pór roku. Dzięki takiemu zróżnicowaniu możemy dostarczać naszemu organizmowi mikroelementów, witamin i wszystkich niezbędnych składników. W takim okresie jak teraz, postawmy na kiszonki i warzywa marynowane.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Świąteczne jedzenie może być zdrowe!

Święta Bożego Narodzenia według statystyk są przez Polaków typowane jako ulubione i najbardziej oczekiwane święta. Nie można się temu dziwić, otoczka jaka panuje wokół tego czasu jest naprawdę niezwykła i ciężko dyskutować na temat ograniczenia lub uszczuplenia nakładów jakie są pochłaniane na promocje tych świąt, dekoracje, przygotowanie menu i itd. Pasjonaci tradycyjnej polskiej kuchni cenią także ten czas za bogactwo dań, których próżno szukać na polskich stołach w ciągu roku. I mimo, że większości z nas te smakołyki kojarzą się z tłustymi i ciężkostrawnymi potrawami to jesteśmy przekonani, że każdy może ułożyć zdrowe i bardzo pyszne menu na święta. Wystarczy się tylko zastanowić co możemy wyeliminować, a co zastąpić zdrowszą wersją. Ograniczanie cholesterolu i substancji chemicznych, barwiących oraz ulepszających smak powinno wejść nam w krew i nawet w okresie świątecznym powinniśmy uważać na to co spożywamy. Poniżej prezentujemy kilka potraw, które z pewnością będą odpowiadały naszym czytelnikom zarówno pod względem smakowym, jak i zdrowotnym. Wigilijna wieczerza to przede wszystkim czas spędzony z rodziną. W atmosferze dopiero co składanych życzeń i odpakowywanych prezentów nie może zabraknąć własnoręcznie przygotowanej kolacji, która swoim aromatem i smakiem będzie przywoływała najmilsze wspomnienia spędzonych wspólnie chwil. Tradycyjna polska wigilia kojarzy się nam z barszczem czerwonym i uszkami z grzybami, złocisto wypieczonym karpiem i kompotem z suszu. Wszystkie te dania sprawiają, że nie możemy doczekać się nadchodzących świąt i już dziś wertujemy przepisy kulinarne szukając najlepszych i najbardziej zdrowych posiłków dla nas i naszej rodziny. Poniżej kilka propozycji dla wszystkich czytelników: Pierwsze dania to jakby obietnica przepysznej uczty. W naszym menu proponujemy barszcz czerwony z uszkami oraz w drugiej opcji: makaron z kompotem z suszu. Jeżeli dysponujemy własnoręcznie ususzonymi owocami aromat i smak mamy gwarantowany! Na wigilijnym stole nie może zabraknąć oczywiście ryb. Tradycyjny karp może jednak ustąpić miejsca chudszym i bardziej zdrowym okazom jak dorsz czy sandacz. Dietetycznym posiłkiem może być także pstrąg gotowany na wodzie. Dodatkiem do takiej potrawy może być surówka warzywna lub kotleciki z grzybów. Na deser coś prostego i nie obciążającego naszego żołądka, czyli pieczone jabłka. Rodzynki i orzechy ukryte wewnątrz dodadzą wyrafinowanego smaku słodkiemu przysmakowi. Pamiętajmy, że święta trwają w Polsce kilka dni, dlatego racjonalnie rozkładajmy siły i nasze możliwości, zwłaszcza jeżeli chodzi o kulinarną sferę.

wtorek, 27 listopada 2012

Menu na diecie - to proste!

Kiedy nadchodzą zimniejsze dni nasze ciało chce się bronić przed utratą ciepła i z chęcią gromadzi tkankę tłuszczową, która gwarantuje mu przyjemną ochronę przed chłodem. Coraz chętniej zakładamy grube swetry i ubieramy dodatkowe akcesoria, by choć na chwilę zaznać błogiego ciepełka. Często z powodu zimowej garderoby i opatulaniu się różnymi rzeczami nie zauważamy zbędnych kilogramów, albo najzwyczajniej w świecie przestają one nam po prostu przeszkadzać. Zimowa aura jednak jest świetnym czasem na to, by coś ze sobą zrobić, zmotywować się do działania i zmienić nie tylko tryb naszego jedzenia, ale także życia. Już w listopadzie robi się szybko ciemno, a my po powrocie z pracy marzymy jedynie o ciepłym posiłku i obejrzeniu ulubionego serialu. Tymczasem nie należy popadać w zimowy sen niedźwiedzia. Szybkie ściemnianie się powinno nas zmotywować do udania się na siłownię, basen lub po prostu na wskoczenie na swój orbitrek postawiony w pokoju. Szybki, ale energiczny trening potrafi zdziałać cuda. A połączony z odpowiednim odżywianiem może nam zagwarantować nieskazitelną sylwetkę. Co jeść i jak jeść by być w formie? To pytanie dręczy każdego, kto chociaż przez chwilę zastanawia się co je, skąd dany produkt pochodzi i jaki ma skład. W zimowej porze nie wolno zapominać o warzywach i owocach, których ceny są teraz wyższe, ponieważ sezonowe produkty już się skończyły. Warto jednak zaplanować na nie dodatkowe kwoty w domowym budżecie, ponieważ warzywa i owoce dbają nie tylko o prawidłową perystaltykę jelit, ale także dostarczają organizmowi cennych minerałów i składników. Są też doskonałym transporterem witamin. Obecnie w supermarketach można także poeksperymentować z owocami egzotycznymi. Ich ceny nie są przerażające, a nie często można spróbować dziwnych i zupełnie obcych owoców jak kaki czy świeże daktyle. W naszej diecie nie powinno także zabraknąć mięsa, w szczególności białego (kurczak, indyk) oraz nabiału. Nadal powinniśmy jeść to co lubimy, jednak tłuste sery, parówki, boczki czy makarony z sosami nie będą naszymi sprzymierzeńcami w walce ze zbędnym tłuszczykiem. Nie musimy ich całkowicie wyeliminować, ale spożywać racjonalnie i raczej okazjonalnie. Wszelkie ziołowe herbaty są mile widziane. Najtrudniejszym elementem dietowego menu wydaje się picie dużej ilości wody mineralnej, ponieważ chłód na zewnątrz nie zachęca do przyjmowanie zimnych płynów. Należy jednak za wszelką siłę się do tego przemóc i spożywać co najmniej 1,5 l wody.

wtorek, 16 października 2012

Słów kilka o owocach morza

Owoce morza w dalszym ciągu uważane są za rarytas i rzadko goszczą na polskich stołach. Niestety nie jest to korzystne dla naszego zdrowego odżywiania się, ponieważ właśnie w krewetkach, skorupiakach i innych morskich cudach kryją się bardzo bogate złoża białka i przydatnych prawidłowemu funkcjonowaniu kwasów tłuszczowych. Dlaczego w Polsce nie ma za wielu fanów owoców morza? Nie wiadomo, prawdopodobnie obawa przed przyrządzeniem skomplikowanych potraw odstrasza potencjalnych amatorów takiej kuchni. Tymczasem przygotowanie smacznego posiłku z morskimi dobrodziejstwami nie różni się od przygotowania tradycyjnego posiłku. I mowa tu zarówno o kwestii finansowej jak i czasu potrzebnego na skomponowanie dania.
O dobrodziejstwach płynących ze spożywania ryb słyszało wielu z nas i na szczęście coraz więcej Polaków sięga po dania rybne. Tak urozmaicone menu gwarantuje nie tylko większą przyjemność jedzenia niespotykanych potraw, ale także przemyca tę małą porcję zdrowia, która jest nam potrzebna do prawidłowego funkcjonowania.
Skorupiaki wymagają od nas więcej zaangażowania. Ich przygotowanie jednak nie jest nużące i trudne. Wymaga jedynie chęci i chwili skupienia, ponieważ trzeba je stosunkowo długo gotować. Pamiętajmy, by kupować owoce morza tylko u sprawdzonych dystrybutorów, większe sieci spożywcze w naszym kraju dbają o dobrą jakość towarów, także z powodzeniem można im zaufać. Dodatkowo stale poszerzają swoją ofertę, umożliwiają nam zatem skosztowanie wielu smaków morza. Krewetki czy kalmary są bardzo nisko kalorycznie, a bogactwo białka, które się w nich znajduje z pewnością wpłynie na zwiększenie naszej odporności, zwłaszcza w jesiennym okresie.
Pamiętajmy, że nawet jeśli nie lubimy kawioru czy małż nie można zamykać się na wszystkie owoce morza, choćby ze względu na to jak cenne są w naszej zdrowej diecie. Dajmy im szansę i spróbujmy kolejnej potrawy, kolejnych smaków, a może trafimy na coś , co będzie naszym wielkim przysmakiem. Jedynym zagrożeniem jest uczulenie na owoce morza...

sobota, 29 września 2012

Jak odróżnić przeziębienie od grypy?

Jesienna aura sprzyja zachorowaniom. Nic nowego... jednak sposoby radzenia sobie z przeziębieniem i grypą są całkowicie inne, dlatego dobrze byłoby wiedzieć z czym i jak możemy skutecznie walczyć.Na rynku istnieje dużo medykamentów, którymi możemy się samodzielnie leczyć. Jednakże pamiętajmy, że jeżeli ból jest przewlekły i mimo zastosowanych środków nie przechodzi powinniśmy skontaktować się z lekarzem.
Kiedy drobnoustroje atakują nasze górne drogi oddechowe mówimy o infekcji, która atakuje nasze gardło, nos i krtań. Za takie zakażenie odpowiadają drobnoustroje, czyli zarazki i wirusy czające się w powietrzu itd.

Przeziębienie
- wywoływane przez bakterie, których siła tkwi w ilości
- drobne objawy, choroba rozwija się powoli
- środkami zaradczymi są nieagresywne leki, z zawartością paracetamolu lub kwasu acetylosalicylowego
- ogólne, kilkudniowe rozbicie organizmu, przeważnie brak powikłań

Grypa
- wywoływane przez wirusy ze zdolnością do mutacji, bardzo agresywne
- szybki i bardzo dynamiczny rozwój, nawet w ciągu kilku godzin
- dosyć wysoka gorączka, agresywny ból gardła, bóle mięśni, ogólne rozbicie
- łatwość powikłań np. zapalenia oskrzeli lub płuc