czwartek, 8 marca 2012

Lecznicza woda


Pijąc zwykłą wodę zapewniamy naszemu organizmowi przetrwanie. Zaspokajamy pragnienie i często nie zastanawiamy się nad właściwościami spożytego płynu. Tymczasem woda ma różne rodzaje i może nieść przeróżne korzyści. Woda mineralna jest lepsza niż ta źródlana. Ta druga jest jednak bardziej wartościowa niż zwykła kranówka. Nad nimi wszystkim góruje woda lecznicza, która dzisiaj jest tematem naszych rozważań.

Jaką wodę można uznać za leczniczą?

Za takową uważany jest płyn, który w jednym litrze ma przynajmniej 100 mg rozpuszczonego gazu. Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, na wniosek Ministra Zdrowia i Ministra Środowiska, zgłoszona woda może być uznana za leczniczą. Musi jednak pozytywnie przejść liczne badania laboratoryjne. Stały skład chemiczny oraz nieskazitelna czystość mikrobiologiczna to wyznaczniki uzdrawiającej wody. Lecznicza woda zawiera także właściwości fizyczne, które są uważane za pomocne w poprawie kondycji zdrowotnej. W uzdrowiskach w całej Polsce można nabyć różnego rodzaju wody, także smakowe, choć kupki smakowe Polaków nie przepadają za takim posmakiem. Jest to ich główna wada.

Uważa się, że  pomagają leczyć uciążliwe schorzenia. Są także niezastąpione w procesie odchudzania lub utrzymania wagi.

Za najlepiej działające wody uważa się:

- chlorkowo-sodowe, 
- wodorowęglanowe, 
- siarczkowo-siarkowodorowe, 
- radoczynne,
- termalne. 

Jeżeli nie mamy stałego dostępu do wód leczniczych można skorzystać z pijalni, które znajdują się w miejscowościach uzdrowiskowych. Ulokowane w tym miejscu stanowią stały element kuracji sanatoryjnej. 

Trzeba jednak pamiętać, że nie można przesadzać, a systematyczne picie wód leczniczych powinno być  konsultowane z lekarzem.

Przed skosztowaniem zawsze należy sprawdzać datę przydatności do spożycia.

piątek, 17 lutego 2012

Kiedy zimno zabija człowieka?



Nasze ciało najlepiej się czuje, kiedy ma temperaturę ok. 36,6 stopni Celsjusza. Jakiekolwiek wahania sprawiają, że czujemy się osłabieni i zmęczeni. Obniżona ciepłota naszego ciała może oznaczać nie tylko problemy ze snem czy apatię, ale także poważne problemy z niedoczynnością tarczycy. Podwyższona temperatura to klasyczny objaw przeziębienia. Wielu z nas nie przejmuje się gorączką, sądząc że to nic wielkiego. Tymczasem z temperaturą naszego ciała nie wolno igrać.

W czasach kiedy w Polsce mamy do czynienia ze wzmożonymi mrozami warto zastanowić się kiedy zimno zabija człowieka? Udowodniono, że na mrozie bardziej odporni są ludzie przy kości. Jest to zasługa grubszej tkanki tłuszczowej, która lepiej zatrzymuje ciepło wewnątrz organizmu. Z drugiej strony, ujmując rzecz statystycznie, to kobiety są bardziej odporne na minusowe temperatury. Przejdźmy jednak do głównego tematu dzisiejszego posta: hipotermii.

Przyczynami hipotermii jest albo przebywanie zbyt długo w niekorzystnych, mroźnych warunkach atmosferycznych albo zaniknięcie zdolności przetwarzania materii wewnątrz organizmu. Te pierwsze wywołane są najczęściej zbyt długim pobytem w zimnej wodzie, ewentualnie zmarznięcie. W medycynie uznaje się, że temperatura ok. 16 stopni Celsjusza jest śmiertelna dla mózgu i serca człowieka. W praktyce jednak spadki ciepłoty ciała człowieka poniżej 25 stopni kończą się zgonem. 

Lekkimi objawami hipotermii są między innymi: dreszcze, bóle kończyn górnych i dolnych, marznięcie, zawroty głowy.

Kiedy temperatura ciała spadnie poniżej 34 stopni odczuwamy ból całego ciała, dezorientacje, apatie, skurcze mięśni.

Poniżej 30 stopni Celsjusza człowiek nie jest w stanie sobie sam pomóc, może bowiem utracić świadomość, a wszelkie wcześniej opisane objawy ulegają wzmożeniu. Kiedy temperatura ciała ma mniej niż 28 stopni ciało ludzkie przypomina trupa, jest zielono-sine, oddech jest nie wyczuwalny, funkcje życiowe ulegają zahamowaniu. 

Szacuje się, że w wodzie około 0 stopni Celsjusza człowiek jest w stanie przeżyć zaledwie kilka minut.



wtorek, 17 stycznia 2012

Zdrowa kuchnia to nie tylko jedzenie

Wraz z noworocznymi postanowieniami planujemy zdrowe odżywianie w nadchodzącym nowym roku. I wielu z nas, chcąc dochować złożonych obietnic, kupuje zdrowe produkty  i gotuje z nich wartościowe potrawy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zdrowa kuchnia to nie tylko artykuły spożywcze i potrawy. Kluczowymi elementami są bowiem garnki w których przygotowujemy jedzenie oraz woda, której używamy.



Wolny rynek daje nam bardzo dużo możliwości i produktów do wyboru. Czasami nie wiemy co powinien posiadać dobry gatunkowo garnek i skuszeni kształtem, wzorem czy pięknymi kolorami kupujemy zwyczajny bubel jednorazowego użytku. Decydując się zatem na zakup garnków zwróćmy szczególną uwagę na ich wagę. Tendencja jest taka, że im garnek więcej waży tym jest lepszy. Technologia wykonania takich naczyń jest również nie bez znaczenia, bowiem tylko grube ściany i dno, oraz nałożona powłoka, zagwarantują nam równomierne rozchodzenie się ciepła, prawidłową cyrkulacje temperatury oraz pary. Potrawy nie będą przywierać ani się przypalać, garnki będą łatwe w utrzymaniu. Producenci by jeszcze bardzie wzmocnić ten efekt często montuję w spodzie garnka krążek miedziany lub aluminiowy, który wspomaga szybsze ocieplanie się naczynia. Z podium najlepszych garnków nadal nie schodzą garnki wykonane ze stali nierdzewnej chromowo-niklowej. Jedzenie w nich jest przygotowywane szybko, oszczędnie i zdrowo. Dodatkowym atutem jest długa żywotność takich garnków oraz łatwość w utrzymaniu czystości. Garnki aluminiowe, niegdyś uważane ze hit teraz nie mają zbyt wielu fanów. Po prostu mają za cienkie ścianki, które często ulegają przypaleniu itd. Garnki żeliwne bronią się swoją wagą, gotuje się w nich również nie najgorzej. Odstraszają jednak swoim topornym wizerunkiem i po prostu muszą być zawsze chowane do szafek, nie wyglądają estetycznie na kuchni. Na koniec zostały nam garnki emaliowane, które są bardzo piękne, kolorowe, często występują na nich różnego rodzaju wzory kwiatowe lub folklorystyczne. Nie są jednak polecane do codziennego użytku ponieważ są bardzo podatne na uszkodzenia. Wystarczy delikatne obicie by spowodować odprysk, a co za tym idzie defekt w emalii. Dalsze użytkowanie uszkodzonego garnka emaliowanego jest niezalecane, ze względu na wydzielające się substancje toksyczne. Garnki szklane nie znalazły jeszcze w Polsce rynku zbytu, być może to tylko kwestia czasu. Warto pamiętać, że ostatnio bardzo modne są garnki ferromagnetyczne, które są przeznaczone dla właścicieli kuchni indukcyjnych. Garnki te charakteryzują się podwójnym dnem, są bardzo ciężkie, gotuje się w nich bardzo dobrze. Nie spisują się jednak tak dobrze na zwykłych kuchenkach, czy to elektrycznych czy gazowych. Są też sporo droższe niż ich tradycyjne odpowiedniki. Pamiętajmy o pokrywkach. Najbardziej popularne są te wykonane ze szkła, ponieważ pozwalają śledzić stan potrawy bez kiwnięcia palcem. Są także łatwe w czyszczeniu. Dobrze dobrana pokrywka nie tylko przyspiesza czas gotowania, ale także zapobiega kipieniu. Garnki możemy kupować w kompletach lub pojedynczo na sztuki. Wybór zależy od potrzeb klienta. Zdrowa kuchnia to także gotowanie na parze, dlatego dużą furorą cieszą się specjalistyczne maszyny do gotowania na parze. Można na nich warstwowo poukładać produkty i włączając odpowiedni program za jednym zamachem przygotować cały obiad. Gotuje się w nich szybko, bez użycia tłuszczy itd. Potrzebne jest natomiast podłączenie do prądu.
Drugim bardzo istotnym elementem zdrowej kuchni jest czysta woda, pozbawiona szkodliwych substancji czy metali. Wody używamy bardzo dużo, od zwykłego robienia herbaty, mycie warzyw, owoców czy mięsa, po jej spożywanie np. gotując zupę. Jej czystość powinna być zapewniona przez ratusz poprzez oczyszczalnie, nie zawsze jednak możemy polegać na tej drodze. Warto zaopatrzyć się w filtry, przynajmniej na kranie używanym w kuchni. Nie jest to wygórowany wydatek w stosunku do tego co możemy zyskać pijąc zawsze czystą wodę.

wtorek, 13 grudnia 2011

Opryszczka, czyli kilka faktów o "zimne"

Bardzo wielu z nas zmaga się z opryszczką wargową, niektórzy toczą z nią walkę raz na rok, inni raz na miesiąc. Jak uciążliwe i bolesne może być przysłowiowe "zimne" wiedzą ci, którzy z wirusem opryszczki praktycznie się nie rozstają, a zainfekowane mają nie tylko usta, ale także okolice policzków, brody czy nosa.

Herpes simplex virus ma wiele oblicz i często ulega mutacjom. Raz zainfekowana osoba nie może się go pozbyć do końca swoich dni, nie ujawniający się latami nadal pozostaje bardzo groźny, cały czas żeruje na naszym organizmie. Jego siedzibą jest układ nerwowy. Wirusy z tej rodziny bytują nie tylko na ludziach, ale także na zwierzętach. Do innych, znanych chorób wywołanych przez herpeswirusy należą:
  • półpasiec
  • ospa wietrzna
  • opryszczka narządów płciowych
  • ospa wietrzna
  • mononukleoza zakaźna
  • mięsak Kaposiego
  • cytomegalia
  • gorączka trzydniowa
Szacuje się, że około 80% populacji jest nosicielami wirusa, jednakże z niewiadomych przyczyn około połowa z nich skutecznie zwalcza chęć ujawnienia się opryszczki. Potwierdzono, że złe warunki sanitarne, niezdrowa dieta oraz częste zmiany klimatyczne sprzyjają pojawieniu się bolących i piekących bąbli w okolicach naszych ust. Do zakażenia herpes simplex dochodzi najczęściej w dzieciństwie. Przejścia wirusa z matki na dziecko może mieć miejsce także już podczas porodu.  Mikroby tego rodzaju przenoszą się drogą kropelkową, najczęściej poprzez kichanie, kaszlenie, pocałunek, korzystanie z tych samych naczyń itp. Przeważnie zarażenie mija bezobjawowo.

Opryszczkę może wywołać obniżenie odporności organizmu, a co za tym idzie stres, przepracowanie, złe odżywianie się, zbyt długa ekspozycja na słońcu, zmiany hormonalne w cyklu menstruacyjnym, choroby układu oddechowego, częsta zmiana temperatur itp.

 Zwykle przed pojawieniem się pęcherzyków z aktywnym wirusem chory odczuwa mrowienie, swędzenie, zauważalne jest zaczerwienienie. Następnie pojawiają się pęcherze, wypełnione przezroczystym płynem. Po 2-3 dniach przemieniają się w strupki, które powoli się goją. Przeważnie nosimy opryszczkę około 10 dni. W aptece można dostać wiele preparatów zawierających składniki przyspieszające gojenie się "zimna". Bardzo ważne jest by zawierały którąś z podanych substancji:
  • acyklowir
  • walacyklowir
  • famcyklowir
  • dokonazol.






czwartek, 24 listopada 2011

Jak w naturalny sposób poprawić swoje samopoczucie?



Jesienna aura oraz zbliżające się zima ma ogromne znaczenie dla stanu naszego samopoczucia. W gonitwie codziennych obowiązków i nakładów pracy bardzo często odczuwamy silne zmęczenie i brak chęci do robienia czegokolwiek. Przemęczenie generuje kolejne problemy, ponieważ w jego wyniku zaniedbujemy gimnastykę, dietę i czas na relaks. Pasywne siedzenie przed telewizorem nie naładuje naszych akumulatorów, wręcz przeciwnie może wpędzić w nas początki depresji. Jeżeli nie możemy poradzić sobie ze stresem, a jednocześnie nie jesteśmy zwolennikami łykania tabletek, witamin itp. rzeczy swoje życie oddajmy w ręce medycyny naturalnej, która bez szkodliwej chemii pozwoli nam wrócić do formy i ponownie cieszyć się życiem. 

Przede wszystkim w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to co jemy i jak to robimy. Jeden, tłusty obiad trzeba zamienić na 5 mniejszych posiłków, składających się z niewielkich porcji. Należy pożegnać się ze słodkimi, gazowanymi napojami, słodyczami w każdej postaci, podjadaniem po godzinie 18. Od dziś stawiamy na świeże i nieprzetworzone produkty, ponieważ to właśnie one zawierają najwięcej potrzebnych nam mikroelementów. Ich atutem jest świetny smak, dlatego łatwo przerzucić się na takie produkty. Niewiele osób wie, że podczas stosowania diety picie soków z kartonów jest zabronione. Zawierają one dużo cukrów, składników ulepszających smak, konserwantów. Zatem jeśli jesteśmy fanami takich napojów to przygotujmy je sobie sami. Zrobienie napoju albo szklanki soku z marchwi czy pomarańczy zajmuje mniej niż 10 minut, a satysfakcja z własnych poczynań i smaku  świeżo zrobionego napoju nie do zmierzenia. Dobrym pomysłem jest także parzenie sobie owocowych herbatek - dobra alternatywa dla zwykłej earl grey.



Wszystkie wykonywane przez nas ćwiczenia dostarczają naszemu ciału potrzebnego tlenu. Każda nasza czynność wymaga od nas pewnej energii, jeśli nie będziemy zażywać codziennego ruchu nasze ciało się zbuntuje i nie będzie miało na nic siły i ochoty. Dodatkowo stresujące sytuacje wpływają na skurcze brzucha oraz mięśni. Taki stan jest wysoce niepowołany i należy go zwalczać choćby nawet mało inwazyjnymi ćwiczeniami jogi. Taka gimnastyka pozwoli nam także nauczyć się jak prawidłowo oddychać.


czwartek, 27 października 2011

Czystość sprzymierzeńcem zdrowia



Nasze zdrowia w największej mierze zależy od nas samych. Nasze codzienne czynności, aktywności fizyczne czy też dieta, jakiej przestrzegamy, decydują o tym jak się czujemy i jak często chorujemy. Nie bez znaczenia ma fakt jakiej jakości wodę spożywamy każdego dnia. W zanieczyszczonych miejskich dżunglach i nie mniej zbrukanych źródłach społeczności wiejskich skrywają się różnego rodzaju mikroorganizmy, które mogą narobić sporego zamieszania. O czystość powinniśmy dbać w każdym momencie naszego życia. Tyczy się to często mycia rąk, kąpania, przyrządzania posiłków z czystej wody. I o ile do pierwszych dwóch czynności używamy dodatkowo środków myjących zabijających bakterie, to w przypadku picia i gotowania wody musimy posiłkować się narzędziami służącymi do oczyszczania wody. 

Do najbardziej popularnych urządzeń oczyszczających wodę należą filtry montowane przy naszych kranach. Ich koszt jest stosunkowo niewielki, porównując do korzyści jakie ze sobą przynoszą. Jakość wody i jej smak jest znacznie podwyższona. Komfort codziennego życia również ulega podwyższeniu, ponieważ nie musimy kupować wody butelkowanej, wygodnie jest podejść do kranu i napełnić szklankę wody świeżą i czysta wodą, od razy zdatną do picia. Producenci prześcigają się w wymyślaniu nowych rodzajów filtrów, także jest w czym wybierać, bez problemu można dopasować odpowiedni filtr do potrzeb i zasobności portfela klienta.

Jako środków oczyszczających wodę używa się także substancji chemicznych. Jest to powszechna praktyka w oczyszczalniach miejskich, ewentualnie gdy zamierza się użytkować wodę gruntową ze studni. Algacydy, biocydy, chlor, ozon czy dwutlenek chloru to tylko nieliczne ze składników oczyszczania chemicznego. Woda po zastosowaniu takich zabiegów jest czysta, ale niestety czasami może zmieniać smak.

Ostatnio hitem internetowych sprzedaży jest małe urządzenie, które przy wykorzystaniu światła UV-C oczyszcza wodę w bardzo szybkim tempie. W ciągu 48 sekund może oczyścić 0,5 litrową butelkę z zanieczyszczeń pochodzących od mikroorganizmów. To świetne rozwiązanie dla ludzi aktywnych, którzy w podróży w każdej chwili mogą cieszyć się zdatną do picia wodą. Wystarczy umieścić lampę w pojemniku z wodą i chwilę ją przytrzymać. Komfort posiadania kieszeniowej oczyszczalni wody kosztuje około 120 dolarów.


czwartek, 15 września 2011

Pilnuj się na grzybobraniu

Jesień, jak żadna inna pora roku sprzyja grzybobraniom. Zwłaszcze we wrześniu, kiedy nie doskwierają nam zbynie słoty i deszcze, a zza chmur okazyjnie pojawia się słońce w lasach można nieźle się obłowić. Wytworni zbieracze grzybów mają swoje sprawdzone miejsca, które regularnie odwiedzają. Nowicjusze natomiast, pomimo tego że muszą się zdrowo nachodzić niejednokrotnie przynoszą do domów pełna wiadra grzybów. Nie wszyscy jednak wychodzą z tej zabawy zdrowi... Pierwszych gubi zbytnia pewność siebie, drugich natomiast niewiedza i brak doświadczenia. Każdego może pokonać trucizna skryta w muchomorze sromotnikowym, tak często mylonym z innymi grzybami.



Muchomor sromotnikowy ma dosyć duży kapelusz i wysoki trzonek. Czasami jednak gdy jest jeszcze młody może przypominać większą pieczarkę. Często mylony jest z czajką kanią, gąską zielonką, gołąbkiem zielonawym. Posiada blaszki oraz dwa rodzaje toksyn, z czego najabrdziej szkodliwa dla życia człowieka jest alfa-amanityna. Trujące substancje tak agresywnie atakują wątrobę, że ulega ona całkowitemu zniszczeniu i bez przeszczepu jest bardzo ciężko odratować chorego.

W Polsce dochodzi corocznie do około 700 zatruć spowodowanych jedzeniem grzybów. 50 przypadków okazuje się śmiertelnych. Do podstawowych dolegliwości zatrucia grzybami zalicza się:
- biegunkę
- gorączkę
- dreszcze
- bóle brzucha
- nudności

Zbierając grzyby należy przedewszsytkim sprawdzić z atlasem grzybów czy oby na pewno zebrano okaz jest tym za co go bierzemy. Jeśli nie jesteśmy pewni lepiej, dla własnego dobra, wyrzućmy go. Po za tym zadbajmy o ich odpowiednie przygotowanie. Gdy decydujemy się na gotowanie, zróbmy to dobrze, dokładnie, precyzyjnie. Jeżeli chcemy je przechowywać czyli na przykład przetworzyć lub zamrozić również zadbajmy o odpowiednie narzędzia.
W przypadku zatrucia liczy się czas podania lekarstw oraz własna reakcja. Najlepiej od razu wywołać wymioty i czym prędzej udać się do szpitala. W wywiadzie z lekarzem należy podać wszystkie szczegóły czyli przede wszystkim kiedy, co i gdzie się jadło. Sylibinina to lek podawany dożylnie, który po zastosowaniu w pierwszej dobie po spożyciu grzybów może zabezpieczyć przed wchłonięciem niekorzystnych substancji przez komórki wątroby. Niestety jest on stosunkowo drogi, szpitale muszą zakupić go z własnych funduszy, NFZ bowiem refunduje jedynie koszty leczenia, dodatkowo ma on krótki termin przydatności. Dlatego nie znajdziemy go w każdym szpitalu, a jak wiadomo w przypadku zatruć toksynami czas jest na wagę złota.

Reasumując, Polacy należą do zapalonych grzybiarzy i często traktują ten sposób wypoczynku jako prawdziwy sport. W każdej jednak dyscplinie potrzebny jest zdrowy rozsądek i intuicja. Dlatego dla dobra własnego i swojej rodziny zbierajmy grzyby tylko nam dobrze znane. A jeśli potrafimy obyć się bez nich, to lepiej zrezygnujmy z okazyjnego zbieractwa i pocieszmy się tylko sprawdzonymi i dobrze znanymi pieczarkami z pobliskeigo supermarketu.