Jeżeli potrzebujemy witaminy c, to truskawki świetnie odbudują nasz niedobór, poza tym są bogate w witaminę A i B. To także świetne źródło błonnika, który stabilizuje prace naszego układu trawiennego i wspomaga perystaltykę jelit. Nie można także zapominać, że zawierają łatwo przyswajalne cukry, sole potasu oraz fosfor. Zawierają także spore ilości żelaza i wapnia. Jako jedne z nielicznych są w grupie owoców o największym stężeniu właściwości antyoksydacyjnych. Nie każdy wie także, że posiadają mangan i foliany - tak bardzo potrzebne w diecie przyszłych mam. Na koniec warto wspomnieć, że nie są tak kaloryczne jak banany czy winogron (ok. 300 kcal - 1 kg).
Co może dla nas zrobić?
Spożywanie dużej ilości truskawek wzmaga odporność naszego organizmu lepiej niż jedzenie cytrusów, które w opinii powszechnej odpowiadają za naszą odporność. Dobroczynnie wpływają także na nasz układ krwionośny, regulują wahania ciśnienia i obniżają skutecznie poziom cholesterolu. W kwestiach zdrowotnych warto także wspomnieć o urodzie, która jest wspomagana poprzez produkcję dużej ilości kolagenu. Odpowiada za to witamina C, która poprawia kondycje i elastyczność skóry.
Jak je podawać?
Najlepiej w prostej formie, świeżo zebrane i umyte. Można także pokusić się na sałatkę z truskawkami, pyszny deser lub koktajl, który świetnie nas ochłodzi w upalne popołudnie.

Na fali wiosennej aury chcemy Was zachęcić do jedzenia zielonych rzeczy, ponieważ są one teraz bardzo łatwo dostępne, możemy się nimi cieszyć za stosunkowo niską cenę oraz przede wszystkim zawierają bardzo dużych cennych minerałów i składników. Czego możemy chcieć więcej?
Miejsce 1-wsze zajmuje... SZPINAK!
Zupełnie niesprawiedliwie niedocenione warzywo, które w połączeniu z wyrafinowanymi składnikami staje się rarytasem, wartym każdych pieniędzy i najlepszej kuchni świata. Co mu zawdzięczamy?
Przede wszystkim bogactwo witamin takich, jak: A, C, E, K, B. Poza tym to źródło kwasu foliowego, żelaza, manganu i jodu. Najlepiej podawać go na surowo, do sałatek lub surówek.
Kiedy za oknem topnieje śnieg, a nas budzą pierwsze, ciepłe promienie słoneczne, powoli odrzucamy ciepłe nakrycia i mamy więcej wigoru, to znak, że nadszedł czas zmian. I metamorfozie podlegają nie tylko warunki atmosferyczne, ale także nasze nastawienie do życia. Natura ludzka już tak ma, że zachęcona zmieniającą się aurą również podlega drobnym zmianom, chce się zaktywizować i więcej udzielać. I nie ma lepszego momentu w całym roku niż ten, by poddać się tej fali i wybrać dla siebie najlepszy rodzaj zajęć dodatkowych.
Sfera fizyczna jest tak samo ważna jak psychiczna, dlatego należy o nie dbać w takim samym stopniu. Jeżeli jesteśmy domatorami warto zaopatrzyć się w elektroniczny kurs jogi i przynajmniej raz w tygodniu odprężyć się uprawiając właśnie ten sport. Zajęcia te nie tylko uspokajają, ale także odprężają i wyciszają. Pozwalają spojrzeć na różne sprawy pod innym kątem, co jest niezwykle ważne zwłaszcza przy podejmowaniu kluczowych decyzji. Dla bardziej aktywnych osób świetnym rozwiązaniem będą zajęcia taneczne lub np. 


